Wyniki
Zamknij

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    Wymiar sprawiedliwości przyjazny dla biznesu

    Iwona Dybał - Prezes Zarządu Polskiej Unii Dystrybutorów Stali

    W minionym tygodniu wzięłam udział w posiedzeniu Parlamentarnego Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, poświęconemu wymiarowi sprawiedliwości jako barierze rozwoju gospodarczego Polski. W ciekawej dyskusji pojawiło się wiele postulatów przedstawicieli biznesu ale również zobowiązań administracji państwowej.

    Oczywiście pytanie w jaki sposób usprawnić wymiar sprawiedliwości aby był podporą prowadzenia działalności gospodarczej a nie jej hamulcem jest kwestią skomplikowaną, którą trudno rozwiązać jedną zmianą prawną. Cały system wymaga pewnych korekt ale także zmian o charakterze miękkim, głównie w podejściu administracji każdego szczebla i sądów do przedsiębiorców.

    W dyskusji pojawiało się wiele zarzutów i postulatów, część bardzo dobrze znanych i powtarzanych od lat. Zmniejszenie ilości przepisów prawnych i podniesienie jakości prawa. Realne wprowadzenie karalności urzędników za złe decyzje, maksymalnych terminów rozpatrywania spraw a także przesunięcie pewnych kompetencji z sądów do urzędów (m.in. w odniesieniu do KRS). Są to kwestie tyleż ogólne co trudne do realizacji.

    Warto więc skupić się na konkretnych, szczegółowych rozwiązaniach które mogą sprawić, że wymiar sprawiedliwości będzie wsparciem dla biznesu a także instancją ostateczną dla przedsiębiorców. W tej kwestii Ministerstwo Rozwoju reprezentowane na posiedzeniu w osobie podsekretarza stanu Pana Mariusza Haładyja jest w trakcie realizacji lub przygotowuje kilka ciekawych rozwiązań.

    Przede wszystkim resort chce postawić na upowszechnienie pozasądowych form rozstrzygania sporów. Chodzi tu o wspieranie ośrodków mediacji a także promowanie tej formy kosztem kierowania spraw do sądów. Jest to idea bardzo chwalebna, natomiast trudno nie zgodzić się z przedstawicielem Krajowej Izby Gospodarczej, który podniósł problem niskiej reprezentatywności polskiego biznesu. Jedynie 15 proc. przedsiębiorców jest zrzeszonych w różnego rodzaju organizacjach branżowych. To zdecydowanie niezadowalająca ilość, która nie pozwala na załatwianie sporów w swoim gronie. Ten problem zauważamy również w naszej branży, której wielu uczestników wciąż nie widzi korzyści z zrzeszania się.

    Poza tym Ministerstwo Rozwoju planuje wprowadzenie mediacji do postępowania administracyjnego (prace nad zmianami KPA trwają), dodatkowo zmniejszając czas jego trwania i ilość instancji, w których spór się toczy. Mediacje mają także otrzymać większe wsparcie w stosunkach pracowniczych, poprzez nowelizację kodeksu pracy pod kątem promowania ugód w sporach z pracodawcą.

    Zmiany mają dotyczyć również ustawy o finansach publicznych. Jest to tzw. pakiet wierzycielski, który ma dać urzędnikom i organom kontroli precyzyjny katalog przesłanek zawarcia ugody. Ponadto, przedsiębiorcy mają otrzymać dostęp do rejestru należności publiczno-prawnych. To postulat podnoszony także wielokrotnie przez Polską Unię Dystrybutorów Stali.

    Warto zatem zadać pytanie, czy każdy spór, również ten w którym podmiotem jest administracja, powinien mieć swój koniec w sądzie? Przedstawiciele Lewiatana postulują ciekawe rozwiązanie, które mogłoby być wprowadzone już na etapie tworzenia prawa. Chodzi o wprowadzenie do projektów ustaw konieczności opisania wpływu zmienianych przepisów na sądownictwo, tj. jakie skutki będzie ono powodowało dla wymiaru sprawiedliwości, jaka ilość sporów może ewentualnie powstać i jak będą one rozwiązywane.

    Być może jednak najbardziej doskwierającą bolączką wymiaru sprawiedliwości jest nie sama konieczność regulowania sporów przed sądem a długość takiego postępowania. Z przytoczonych danych wynika, że zarówno jeśli chodzi o finansowanie sądownictwa jak i ilość zatrudnionych w nim osób stawia Polskę ponad europejską średnią. Problem zatem wydaje się być związany z czynnikiem ludzkim. Czy sprawy nie są rozciągane przez opieszałość? Złą organizację pracy? Często ustawodawca narzuca konieczność decyzji sądowej w przypadkach, gdzie decyzja mogłaby być administracyjna.

    Wymiar sprawiedliwości jest tą częścią ustroju, w której zmiany należy przeprowadzać bardzo rozważnie, tak by niezachwiana była zarówno niezawisłość sędziowska jak i poszanowanie dla reguł państwa prawa. Z drugiej strony, to prawo i cały wymiar sprawiedliwości ma służyć człowiekowi a w przypadku biznesu przedsiębiorcy, którego powinno chronić zarówno przed państwem jak i tymi podmiotami, które nie działają zgodnie z prawem.

    Prześlij innym
    Projekt i realizacja: direktpoint