Wyniki
Zamknij

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    Więcej pytań niż odpowiedzi

    Jak zakończy się starcie nowej administracji nowego prezydenta USA z Chinami? Czy ziszczą się plany rozbudowy przemysłu stalowego w Iranie i Indiach? Jak zakończy się gra o włoską Ilvę i kto wyjdzie z niej zwycięsko? Czy fuzja ThyssenKrupp Steel i Tata Steel dojdzie do skutku? Co dalej z Brexitem i jakie będą jego reperkusje dla wymiany handlowej z Unią Europejską? Jaki wpływ na nasz rynek będzie miała transakcja sprzedaży huty w Kosicach o ile ona nastąpi? Co zdecyduje ArcelorMittal w sprawie wielkiego pieca w Dąbrowie Górniczej? I kiedy w końcu nasi dostawcy przestaną mówić tylko o rosnących kosztach surowców a wrócą do narracji o wspólnej odpowiedzialności za rynek?

    Długo można by wymieniać kolejne pytania i spierać się czy w ogóle warto się nad nimi zastanawiać, prawda jest jednak taka, że rzeczywistość lekko skrzeczy i wielu z nas próbuje odpowiedzieć sobie na nieco bardziej prozaiczne pytania. Czy to już koniec podwyżek cen? A jeśli tak, to czy czeka nas stabilizacja czy może korekta? Jak przełożyć je na rynek i jak zareagują na nie nasi klienci i klienci naszych klientów? Jeśli nastąpi korekta cen, to jak będzie głęboka i jak trwała? Kiedy w końcu rynek blach ocynkowanych osiągnie równowagę popytu z podażą i jaka będzie w tym rola nowej/starej linii w Krakowie przynajmniej jeśli chodzi o rynek lokalny w Polsce?

    Jak gdyby nie było dość celnej „wojny światów”, cen windowanych niebezpiecznie w stronę poziomów z przed bankructwa Lehman Brothers i politycznego wiatru zmian w Europie i USA, to w biznesie stalowym mamy wszystko prócz pewności. Będąc aktywnym uczestnikiem tego rynku od 20 lat byłem świadkiem zmierzchu wielu fundamentalnych prawd. Jeden z kanonów głosił, że blachy powlekane nigdy nie tanieją w trzecim kwartale - nieaktualne. Ostatni bastion padł w momencie, w którym okazało się, że w kwartale pierwszym blachy powlekane nie tylko nie staniały ale wręcz przeciwnie, a co więcej poziom podwyżki był nadspodziewanie wysoki.

    To co dla jednych jest szansą dla innych jest często zagrożeniem. Przy tak wysokiej zmienności wyzwaniem staje się nie tylko właściwe prowadzenie polityki magazynowej ale i adekwatne zarządzanie cenami sprzedaży. Niestabilność rynku może niejednego szefa zakupów przyprawić o zawrót głowy fundując emocje od euforii po rozpacz w przeciągu bardzo krótkiego czasu. Natomiast osoby zarządzające sprzedażą powinny przestawić myślenie swoje i handlowców na nowe tory, co może nie być łatwe kiedy przez dwa lata lub dłużej walka o klienta odbywała się na promocje i obniżki. Stawka w tej grze jest niebagatelna, gdyż są nią wyniki finansowe na koniec 2017 roku a więc ocena rynku przez akcjonariuszy, banki i ubezpieczycieli.

    Powiedzenie „natura nie znosi próżni” odmieniane w kontekście biznesowym na różne sposoby tłumaczone było z łaciny wprost jako „lęk przed pustką”. W przypadku ograniczonej dostępności towarów ów lęk skutecznie motywował do uruchamiania importu z niespotykanych wcześniej kierunków lub rynków, z których płynący cienką strużką strumień zamieniał się w rwącą rzekę. Jednak mimo znacznie zwiększonego popytu ze strony sektora Automotive i przenoszenia kolejnych fabryk AGD do Polski o ogólną dostępność należy być raczej spokojnym mimo, iż ciężar dostaw z poszczególnych kierunków może rozkładać akcenty nieco inaczej niż dotychczas. I znów to co dla jednych będzie szansą może stanowić dla innych zagrożenie nie lada.

    Ostatnie odczyty indeksu PMI, czy lepsze od oczekiwań analityków dane o produkcji przemysłowej mogą napawać optymizmem. Wprawdzie po wyeliminowaniu czynników sezonowych odczyt produkcji budowlano montażowej nie wygląda już tak imponująco to jednak mniej źle niż odczyty z poprzednich miesięcy. Prawdę mówiąc ostatni pozytywny odczyt tego wskaźnika mieliśmy w listopadzie 2015 roku, więc jest to zmiana znacząca. Czytanie tych raportów niejednokrotnie może być wyzwaniem intelektualnym gdyż np. „spadek dynamiki wzrostu” wielu ludziom może się kojarzyć negatywnie, być może giełdowym graczom słusznie. Co jednak ten termin powinien mówić ludziom działających w nieco bardziej „namacalnym” biznesie? Tylko czy biznes stalowy będąc pod taką samą presją akcjonariuszy i wyników kwartalnych jak wirtualni giganci z krzemowej doliny jest w dzisiejszych czasach na pewno bardziej realny?

    Prześlij innym
    Projekt i realizacja: direktpoint