Trzy wnioski dla dystrybucji | Stal w Internecie - Polska Unia Dystrybutorów Stali – blachy, kątowniki, pręty
Wyniki
Zamknij

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    Trzy wnioski dla dystrybucji

    Iwona Dybał - Prezes Zarządu Polskiej Unii Dystrybutorów Stali

    W minionym tygodniu miało miejsce jedno z najważniejszych wydarzeń dla branży stalowej w Polsce W minionym tygodniu miało miejsce jedno z najważniejszych wydarzeń dla branży stalowej w Polsce czyli Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach. Bardzo serdecznie pragnę Państwu podziękować za liczne uczestnictwo w sesji „Dystrybucja stali” a organizatorom, PTWP, za okazane po raz kolejny zaufanie, powierzając Polskiej Unii Dystrybutorów Stali przygotowanie merytoryczne panelu.

    Nasza organizacja jest partnerem Kongresu od pierwszej edycji imprezy. Wygłoszona w 2009 roku przez ówczesnego dyrektora PUDS, Andrzeja Ciepielę, prezentacja: „Rynek stali: krajobraz po czy przed burzą?” wiele mówi o tym, w jakim wtedy znajdowaliśmy się punkcie i jak bardzo zmienił się rynek przez te 10 lat. Dość powiedzieć, że ówczesne zużycie stali w Polsce było o 5 mln ton niższe niż ubiegłoroczne. Odpowiedź na postawione w prezentacji pytanie, z perspektywy czasu była taka , że znajdowaliśmy się wtedy w środku kryzysu. Dziesięć lat później rzeczywistość na rynku stali wygląda zupełnie inaczej. Przeżyliśmy światowy kryzys gospodarczy i okres destabilizacji związany z wyłudzeniami VAT, byliśmy świadkami zarówno bankructw w branży jak i ogromnego rozwoju przetwórstwa i dystrybucji.

    Moderując dyskusję podczas panelu dystrybucyjnego z uwagą wsłuchiwałam się w wypowiedzi szanownych gości. Obraz jaki wyłania się z przedstawionych opinii jest niezwykle ciekawy. Skala wyzwań jakie stoją przed nami jest daleka od przewidywań w 2009 roku. Oto dowód, jak niezwykle ciekawy i dynamiczny jest nasz rynek.

    Po pierwsze w minionym roku zużycie stali osiągnęło wzrost czwarty rok z rzędu, windując je do 13,7 mln ton. W bieżącym roku przełamiemy kolejną barierę w postaci 14 mln ton, z bardzo realnymi widokami ma konsumpcję w wysokości 15 mln ton w przyszłym roku. Potwierdzają to dystrybutorzy i producenci, gotowi są na to przetwórcy, którzy przez ostatnie lata znacząco zwiększali moce produkcyjne. W dalszym ciągu polski rynek opiera się w dużym stopniu na imporcie, ale deficyt wymiany handlowej maleje (do 4,3 mln ton), także za sprawą wzrostu eksportu. Wśród zagrożeń wymienić należy na pewno niepewność co do wpływu ceł antydumpingowych na rynek, wojny handlowej oraz napływ towaru dumpingowego, który nawet w niewielkiej ilości potrafi destabilizować rynek.

    Po drugie zmiany jakie zaszły w dystrybucji są faktem i nie ma od nich odwrotu. Dystrybutorzy, którzy prowadzą działalność handlową pozbawioną przetwórstwa i usług dodatkowych pozostaną na rynku ale na jego obrzeżach. Zapowiadana wiele lat temu konsolidacja rozdrobnionego polskiego rynku nie nastąpiła i nie należy jej oczekiwać w najbliższej przyszłości. Specyfiką naszego rynku będzie zdaje się jego podział oraz różnorodność podmiotów funkcjonujących obok siebie: małych i dużych, korporacji jak i firm niezależnych, rodzinnych jak i sieci. Specjalizacja będzie postępować dalej a dystrybutorzy nie powinni obawiać się zagrożenia ze strony innych materiałów, wypierających stal. Produkty hutnicze mają przyszłość, choć i one się zmieniają, co wymusza na dystrybutorach i przetwórcach otworzenie się na nowe, gatunki a być może także wyroby.

    Po trzecie znakiem czasu jest cyfryzacja. Nie za rok, czy pięć lat ale jak przedstawiali prelegenci, właśnie teraz. W wielu firmach dystrybucyjnych i przetwórczych już wdrażane są projekty digitalizacji, szkoleni są pracownicy, trwają prace nad modelami przetwarzania danych. Digitalizacja może być odpowiedzią także na bolączki branży związane z niedoborem pracowników i problemy logistyczne, usprawnienie załadunku czy system kolejek. Będzie jednak przede wszystkim w przyszłości podstawą współpracy z producentem i odbiorcą, kto nie włączy się w ten trend, po prostu wypadnie z rynku.

    Dziesięć lat temu, podczas pierwszej edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego, na sesji poświęconej rynkowi stali na próżno było szukać wśród uczestników optymizmu. Dziś tych podstaw do optymizmu jest znacznie więcej. Wszyscy, zarówno Polska Unia Dystrybutorów Stali, jak i firmy działające na rynku, jesteśmy dojrzalsi, bogatsi w doświadczenia, stale się rozwijamy i stale potrafimy stawiać sobie wyzwania. Po zeszłotygodniowej sesji dystrybucyjnej na Kongresie mogę powiedzieć, że jestem dumna z miejsca, w którym się znajdujemy. Obyśmy za dziesięć kolejnych lat, mogli powiedzieć to samo.

    Prześlij innym
    Projekt i realizacja: direktpoint