Wyniki
Zamknij

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    Tajemniczy Bohater…

    No i mamy nowy, 2010 rok! Ufam, że chociaż część z Państwa podjęła jakieś noworoczne postanowienia i patrzy na zbliżające się miesiące z odpowiednią dozą optymizmu. Ja sobie też coś postawiłem, ale może nie będę się tym na razie dzielił, bo podobno może skutkować to niespełnieniem się tych założeń. Niemniej jednak, wytrwałości w realizacji swoich marzeń i postanowień z całego serca Państwu, jak i sobie życzę.

    Nowy rok w stali nierdzewnej przywitał nas dobrze znanym pytaniem, pytaniem, od którego trudniejsza jest odpowiedz tylko na zagadnienie dotyczące pierwszeństwa kury czy jajka, a mianowicie: „co będzie się działo z cenami i jakiego trendu należy się spodziewać w najbliższym czasie?” Czy lepiej przyjąć postawę „survivalową” - minimalistyczną i kupować tylko materiały na „przetrwanie”, czy może jest to dobry moment na większy zakup i tylko zdrowy rozsądek powinien powstrzymać nas przed wykupieniem połowy światowego zapasu stali nierdzewnej ;-).

    Oczy większości więc skupione są (jak zawsze) na niklu, wyznaczniku cen stali nierdzewnej, „bohaterze” wielu rozmów i dywagacji. Znacznie łatwiej byłoby przewidzieć najbliższe miesiące, gdyby nasz „bohater” zachowywał się nieco bardziej logicznie. Nie mówię tu oczywiście, że wymarzonym stanem rzeczy byłby stały poziom cenowy, bo jakże nudna byłaby wtedy nasza praca ;-), ale gdyby choć w pewnych momentach można było przewidzieć zachowanie się naszego kapryśnego „bohatera”. Spójrzmy więc na poniższy wykres obrazujący zmiany cen niklu w ciągu miesiąca, na przełomie roku. Jak widzimy, ku zaskoczeniu, chcąc sprawdzić kiedy nikiel był najdroższy, dochodzimy do wniosku że nasz bohater niemalże najbardziej „cenił się” w okresie przerwy świątecznej, kiedy na palcach jednej ręki policzyć można firmy które pracowały ( w ujęciu globalno-europejskim), albo bardziej, firmy które nie były zamknięte, bo rękawów w obrocie stalą nierdzewną raczej w tym okresie wyrwać sobie nie można. Należy więc podejrzewać, że albo Święty Mikołaj odzyskawszy zdolność kredytową, rozbudowywał swoje sanie i park maszynowy w oparciu o nowoczesne konstrukcje ze stali nierdzewnej, albo nikiel w czystej postaci jest modnym prezentem gwiazdkowym w jakimś ciekawym kraju, gdzie najbardziej pożądanym podarunkiem w tym roku, był ładnie opakowany kawałek tegoż surowca ( bo cóż innego ożywiłoby popyt i podbiło cenę w tym okresie :) ).

    Źródło wykresu: www.bankier.pl

    Kończąc więc, myślę że czeka nas kolejny ciekawy rok i ufam, że nie będzie gorszy od mijającego, a słowo „kryzys” nie będzie już w czołówce haseł w wyszukiwarkach internetowych.

     

    Autor wpisu: 
    Bartosz Kmita
    Prześlij innym
    Oceń wpis:
    Ten wpis zdobył dotychczas następującą ilość punktów: 306
    Projekt i realizacja: direktpoint