Wyniki
Zamknij

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    • Kup stal, znajdź produkt, wyszukaj firmę
    • Usługi
      Usługi
    • Produkty
      Produkty
    • Firmy
      Firmy
    • Internetowa giełda długów

    Przybieżeli do Betlejem Pasterze…

    Jak zacząć „rozmawiać z Państwem” w tej wyjątkowej chwili? Co powinienem powiedzieć na „dobry początek” w wigilię Świąt Bożego Narodzenia? Nie ma pojęcia…

    Ale pamiętam poprzednie Święta. Pamiętam jak większość z nas patrzyła z obawą na ten nadchodzący, 2009 rok. Niewielu spoglądało z nadzieją – większość ze strachem… Co przyniesie.. Jakie straty poniesiemy z tytułu spadku cen czy różnic kursowych.. Czy uda się przetrwać? Wszyscy targani byliśmy wątpliwościami, zatopieni w wirze światowych turbulencji ekonomicznych.
    Ku naszemu zdziwieniu rok ten upłynął błyskawicznie, ale spokojnie dla większości z nas (właścicieli, szefów, dyrektorów etc.). Rok 2009, jakby zawstydzony problemami, które przywlókł od swojego poprzednika, starał się przebiec obok nas jak najmniej angażując w swoje problemy. Po prostu z dnia na dzień przyspieszał i jakoby pokrzykiwał na nas: no szybciej… jest dobrze.. co się guzdrzesz!!
    Teraz stoimy u bram nowego, 2010-go rozdania naszych dziejów. Jaki będzie ten rok? Czy mamy na tyle sił i potencjału, by przetrwać go i za rok krzyknąć: TAK! TO BYŁ DOBRY ROK!

    Chwała na Wysokości, Chwała na Wysokości a pokój na ziemi…

    Mam nadzieje, że tak. Wierzę, że większość z nas wyjdzie z tego, 2010-go roku zwycięsko. Wierzę, bo ten rok będzie początkiem powrotu rynku stalowego do stanu równowagi. A niczego właśnie innego jak stanu równowagi na rynku życzyć sobie nie musimy. Wtedy wszystko będzie proste i łatwe. Wtedy będziemy się czuli kreatorami rynku a nie bezwolnymi ofiarami światowej ekonomii.
    Nowy rok to czas zobowiązań. Myślę sobie: do czego się tu zobowiązać, żeby zminimalizować konsekwencje w razie gdyby co….!? No dość żartów. Zobowiązałem się pisać do Państwa, bez względu czy będziecie chcieli czytać czy też nie. To trochę takie wysyłanie poczty na Berdyczów, ale trudno. Słowo jest słowo.

    Mizerna cicha stajenka licha…

    Ale też podjąłem pewne zobowiązania. Będę was informował o sytuacji na rynku blach do 4,75 mm grubości (standardy Eurostat i NACE narzucają pewne rozgraniczenia). Takimi się zajmuję i o takowych postaram się rzetelnie i wiarygodnie pisać. Postaram się też wybudować coś w rodzaju centrum analiz sytuacji SSC (stalowych centrów serwisowych). Na razie koncepcja istnieje tylko w zarysie, ale w Styczniu 2010 ją dopracuję…. Słowo..
    A teraz życzę Państwu zapomnienia o ekonomii, rynkach, walutach, gospodarkach, kosztach, stratach, zyskach i wszystkim, co kojarzy się Państwu z… pracą. Życzę Wam, żebyście oderwali się od tego całego szaleństwa i skupili się na tym co ważne. A ważne jest, aby być wśród bliskich i dać im odczuć, że się ich kocha. Choćby tylko przez te kilka Bożonarodzeniowych Dni i Nocy. To szczególnie ważne.

    Ho, Ho, Ho… Merry Christmas!!!
     

    Autor wpisu: 
    Andrzej Bulanowski
    Prześlij innym
    Oceń wpis:
    Ten wpis zdobył dotychczas następującą ilość punktów: 219
    Projekt i realizacja: direktpoint