Mało chętnych na majątek polskich stoczni
Nie ma kolejki inwestorów na główne części majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie.
Wadia w wysokości 10 proc. wartości oferowanego majątku Stoczni Gdynia (czyli 26,5 mln zł) wpłaciło pięć firm. Majątek zamierzano sprzedawać w osiemnastu przetargach. Do pięciu z nich zgłosiło się po jednym chętnym, w dwóch przetargach będzie po dwóch rywali.
Jedenaście kolejnych raczej się nie odbędzie, bo żadna firma nie wpłaciła wadium. Zgodnie ze specustawą, w takiej sytuacji majątek oferowany jest na aukcji, a jeśli i ona nie zakończy się sukcesem, trafia do syndyka, który może sprzedawać go za symboliczną złotówkę.
Podobna sytuacja jest w Stoczni Szczecińskiej Nowa, gdzie niesprzedany dotąd majątek miał być oferowany w trzynastu przetargach. Wadia — w łącznej wysokości 2,6 mln zł — wpłaciło tylko trzech chętnych. Do trzech przetargów zgłosiło się po jednym inwestorze, w kolejnych dwóch powalczą ze sobą po dwie firmy. Na aktywa oferowane w następnych dziewięciu nie znalazł się ani jeden amator.
Powiązane artykuły:
- Stocznia Remontowa Gryfia: spór zbiorowy 25.08.2010
- Stocznia Gdynia: kolejny przetarg 23.08.2010
- Stocznia pod młotek jeszcze raz 02.08.2010
- Stocznia Szczecińska: aukcja zakończona 21.07.2010
- Stocznia w Szczecinie: jurto przetargi na... 19.07.2010









Komentarze:
Dodaj swój komentarz