Mało chętnych na majątek polskich stoczni
Nie ma kolejki inwestorów na główne części majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie.
Wadia w wysokości 10 proc. wartości oferowanego majątku Stoczni Gdynia (czyli 26,5 mln zł) wpłaciło pięć firm. Majątek zamierzano sprzedawać w osiemnastu przetargach. Do pięciu z nich zgłosiło się po jednym chętnym, w dwóch przetargach będzie po dwóch rywali.
Jedenaście kolejnych raczej się nie odbędzie, bo żadna firma nie wpłaciła wadium. Zgodnie ze specustawą, w takiej sytuacji majątek oferowany jest na aukcji, a jeśli i ona nie zakończy się sukcesem, trafia do syndyka, który może sprzedawać go za symboliczną złotówkę.
Podobna sytuacja jest w Stoczni Szczecińskiej Nowa, gdzie niesprzedany dotąd majątek miał być oferowany w trzynastu przetargach. Wadia — w łącznej wysokości 2,6 mln zł — wpłaciło tylko trzech chętnych. Do trzech przetargów zgłosiło się po jednym inwestorze, w kolejnych dwóch powalczą ze sobą po dwie firmy. Na aktywa oferowane w następnych dziewięciu nie znalazł się ani jeden amator.
Powiązane artykuły:
- Stocznia Gdynia: umowa z gdańską Stocznią 26.02.2010
- Stocznia Gdynia: nowy inwestor 25.02.2010
- Stocznia Gdynia: są chętni na dzierżawę... 24.02.2010
- Stocznia Gdynia: konkurs na dzierżawę... 08.02.2010
- Rewitalizacja terenów postoczniowych 01.02.2010









Komentarze:
Dodaj swój komentarz