KE nie chce dać Polsce więcej uprawnień do emisji CO2
Po werdykcie Sądu Pierwszej Instancji w Luksemburgu, który orzekł w środę, że Komisja nie miała prawa zmniejszać Polsce limitu emisji dwutlenku węgla, wczoraj głos zabrał unijny komisarz ochrony środowiska. W oświadczeniu opublikowanym wieczorem Stavros Dimas nie wykluczył, że odwoła się do sądu wyższej instancji. Ale przede wszystkim zasygnalizował, że Polska wcale nie musi dostać więcej uprawnień. Nie ma mowy o wydawaniu przedsiębiorstwom uprawnień według pierwotnego polskiego planu alokacji na lata 2008-12, opiewającego na 284 mln ton, odrzuconego przez Komisję. Polska musi przygotować nowy plan, który znów będzie podlegał ocenie Brukseli.
Komisja wykorzystuje sytuację, że zmieniły się prognozy gospodarcze, na podstawie których wyznacza się limity emisji. W związku z kryzysem liczba potrzebnych pozwoleń w latach 2008-12 jest mniejsza niż wydawało się w 2007 roku momencie, gdy Komisja analizowała polski plan sporządzony na podstawie danych z 2005 roku. Zwycięstwo przed sądem może więc okazać się wyłącznie prestiżowe.
Powiązane artykuły:
- Elektrownie: wstrzymane inwestycje 21.06.2010
- Polska sprzedała prawa do emisji CO2 23.04.2010
- Polska: koniec sporu z KE 20.04.2010
- Polskie elektrownie na czele emitentów CO2 08.04.2010
- Dodatkowe prawa do emisji CO2 29.03.2010









Komentarze:
Dodaj swój komentarz